ISSN: 2657-800X
search
2023, vol. 6, No. 2 (12), poz. 22
2023, vol. 6, No. 2 (12), item. 22
2023-12-30
wyświetleń: 68 |

Arkadiusz Krupa

Empatia w sądzie, czyli praktyczne aspekty organizacji przesłuchania małoletniego pokrzywdzonego w toku w postępowania karnego w kontekście wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2023 r. w sprawie

Małoletni jako świadek nie tylko we współczesnym modelu procesu karnego podlegał ochronie. Już w starożytnym Rzymie Antoninus Pinuz z jednej strony przypominał, żeby nie brać na męki osób, które nie mają ukończonych 14 lat (aetas), z drugiej jednak uczulał, że wynikające z tego przywileju (beneficjum) poczucie ich bezkarności budzi podejrzenia, iż chętniej mogą kłamać.

Poglądy Antoniego Piniusa, zapewne w skali Rzymu nowatorskie, w chwili obecnej trudno uznać za postępowe. Ochrona małoletniego świadka została w efekcie rozwoju kultury prawnej i społecznej bardzo rozbudowana, także w polskim modelu procesu karnego. Niniejsze opracowanie ma na celu ukazanie nie tyle motelu tej ochrony oraz sposobu przeprowadzenia dowodu w polskim systemie prawnym, co nad wszystko problematyki praktycznych problemów związanych z przesłuchiwaniem dzieci krzywdzonych. Z uwzględnieniem teorii, ale nade wszystko praktyki gdyż autor, jako praktykujący sędzia w wydziale karnym Sądu Rejonowego w Łobzie, na co dzień tego rodzaju czynnościami się zajmuje.

Pojęcia kluczowe: orzecznictwo SN; przesłuchanie – organizacja; przesłuchanie małoletniego; wtórne przesłuchanie małoletniego; wtórna wiktymizacja małoletnich; psycholog sądowy



*Arkadiusz Krupa, sędzia orzekający w sprawach karnych; wykładowca na Wydziale Prawa i Administracji Unwiersytetu Szczecińskiego; rysownik - autor cyklu pn. "Ślepym okiem Temidy".

 

1. Uwagi wprowadzające

Zgodnie z przepisem art. 185a § 1 k.p.k. w  sprawach o przestępstwa popełnione z użyciem przemocy lub groźby bezprawnej lub określone w rozdziałach XXIII, XXV i XXVI Kodeksu karnego, pokrzywdzonego, który w chwili przesłuchania nie ukończył 15 lat, przesłuchuje się w charakterze świadka tylko wówczas, gdy jego zeznania mogą mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, i tylko raz, chyba że wyjdą na jaw istotne okoliczności, których wyjaśnienie wymaga ponownego przesłuchania, lub w razie uwzględnienia wniosku dowodowego oskarżonego, który nie miał obrońcy w czasie pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego.

W kolejnym paragrafie (art. 185a § 2 k.k.) ustawodawca wskazał, że „przesłuchanie przeprowadza sąd na posiedzeniu z udziałem biegłego psychologa niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia wpływu wniosku. Prokurator, obrońca oraz pełnomocnik pokrzywdzonego mają prawo wziąć udział w przesłuchaniu. Osoba wymieniona w art. 51 § 2 k.p.k. lub osoba pełnoletnia wskazana przez pokrzywdzonego, o którym mowa w § 1, ma prawo również być obecna przy przesłuchaniu, jeżeli nie ogranicza to swobody wypowiedzi przesłuchiwanego. Jeżeli oskarżony zawiadomiony o tej czynności nie posiada obrońcy z wyboru, sąd wyznacza mu obrońcę z urzędu.

Tyle stanowią same przepisy, sama wszakże instytucja przesłuchania małoletniego pokrzywdzonego bez wątpienia w polskim systemie prawa karnego jest jedną z najtrudniejszych czynności procesowych. Z jednej strony bardzo często wiąże się z silnymi emocjami, tak po stronie dziecka jak i przesłuchującego. Krzywda jakiej doznaje dziecko nieomal zawsze wywołuje emocje, te wszakże nie mogą przesłonić konieczności zobiektywizowania czynności procesowych. Przesłuchanie takiej osoby wymaga delikatności i daleko idącej ostrożności przy przeprowadzania tego dowodu – uwzględniając kruchość dziecięcej psychiki i szanując równocześnie praw do obrony oraz domniemanie niewinności podejrzanego.
Jest to także czynność – z uwagi na ukształtowanie obowiązujących regulacji prawnych – co do zasady – niepowtarzalna. Niezbędne jest zatem aby wszystkie organy procesowe zadbały o jak najwyższą jakość uzyskanych w efekcie przesłuchania informacji. Jakość ta bardzo często jest konsekwencją sposobu organizacji przesłuchania, dbałości o pozornie mało istotne detale wpływające jednak na komfort świadka i dające mu szasnę na swobodną wypowiedź, w relatywnie przyjaznym środowisku. Organizacja czynności wiąże się też z jakością późniejszej opinii sądowo – psychologicznej, immanentnie powiązanej z tego rodzaju czynnością procesową. Dobór osoby biegłego, rodzaj instrumentów poznawczych przez niego stosowanych w fazie testów psychologicznych, umiejętność nawiązania więzi z dzieckiem mają ogromne znaczenie.

Nie można założyć a’priori, że każda osoba przesłuchiwana mówi (w całości) prawdę. W przypadku małoletnich nie można wykluczyć, że na treść relacji wpływ mają czynniki osobowościowe (wiek, rozwój intelektualny, zdolności poznawcze i pamięciowe dziecka). Ważnym czynnikiem wpływającym na sposób relacjonowania jest także stres, emocje związane z przedmiotem pytań, jak też relacjami osobistymi dziecka z potencjalnym sprawcą. Nie można także lekceważyć czynnika takiego jak sposób zadawania pytań, które – źle sformułowane – prowokować mogą do nieprecyzyjnych lub niezgodnych z obiektywnymi wydarzeniami twierdzeń.

Praktyka sądowa wskazuje, że coraz częściej dziecko staje się nie tyle ofiarą czynu karalnego, ale ofiarą konfliktu pomiędzy opiekunami (rodzicami, ale nie tylko), którzy w bezpośredni lub pośredni sposób wpływają na treść ich możliwej relacji.  Nie można wreszcie wkluczyć, że dziecko samoistnie podejmuje działania ukierunkowane (z założenia) na to, aby pomówić osobę z jej perspektywy zasługującą na ukarania – aczkolwiek nie z powodu popełnionego czynu karalnego.  


[całość wkrótce]