Wstęp
W erze rozwijającej się technologii i zmieniających się form komunikacji język zyskuje nowy wymiar. Tym samym język wiadomości tekstowych coraz częściej staje się dowodem, zarówno w sprawach cywilnych, jak i karnych. W związku z tym językoznawstwo kryminalistyczne zyskuje coraz większe znaczenie jako nauka sądowa.
Bardzo interesującym zagadnieniem jest znaczenie dowodów językowych w sprawach karnych. Szczególnego znaczenia nabiera identyfikacja autora wiadomości tekstowych w sprawach zabójstw. Temu aspektowi poświęcono niniejsze opracowanie, poddając ocenie skuteczność i użyteczność analizy językoznawczej dowodów w formie wiadomości tekstowych. Przedstawiono trzy sprawy z Wielkiej Brytanii i dwie sprawy z Polski, w których analiza językoznawcza wiadomości SMS pozwoliła ujawnić istotne informacje (sprawy brytyjskie i jedna polska) lub mogła takie informacje ujawnić (jedna sprawa z Polski).
Rys historyczny i terminologia
Językoznawstwo kryminalistyczne, po raz pierwszy nazwane tak w 1968 r. przez Jana Svartvika
[1], jest stosunkowo młodą gałęzią językoznawstwa stosowanego. Dziedzina ta zaczęła się dynamicznie rozwijać na przełomie lat 80 i 90 ubiegłego wieku, przede wszystkim w USA oraz krajach Europy Zachodniej
[2]. W Polsce językoznawstwo kryminalistyczne jest obecne od początku XXI wieku, jednak liczba biegłych językoznawców jest bardzo wąska
[3].
Językoznawstwo kryminalistyczne ma kilka subdyscyplin, jednak najbardziej znaczącą z punktu widzenia przedstawionych spraw jest analiza języka, zdarzeń językowych jako dowodów w postępowaniu. Badania z tego zakresu są dość rozwinięte w krajach anglosaskich
[4]. Mimo, że w literaturze polskiej spotykany jest także termin językoznawstwo sądowe, terminy zaczerpnięte z literatury anglosaskiej, a więc
językoznawstwo kryminalistyczne naprzemiennie z
lingwistyka kryminalistyczna będą używane w artykule, gdyż bardziej precyzyjnie oddają istotę tej konkretnej subdyscypliny językoznawstwa.
Zadania stawiane biegłym językoznawcom
W przypadku spraw karnych, najczęstszym zadaniami biegłych językoznawców są: sprawdzenie autentyczności lub autorstwa tekstu, identyfikacja intencji autora, ocena zabarwienia emocjonalnego tekstu, ustalenie znaczenia określonych słów i profilowanie socjolingwistyczne
[5].
Socjolingwistyka zajmuje się badaniem związków między społeczeństwem a językiem, przede wszystkim w jaki sposób różnice pomiędzy poszczególnymi grupami społecznymi są odzwierciedlane w języku, poprzez badanie m.in. dialektów, żargonów zawodowych, a także interferencji pomiędzy wieloma językami czy odmianami języka
[6].
Podobnie jak w przypadku profilowania psychologicznego, profilowanie socjolingwistyczne ma na celu oznaczenie na podstawie śladu językowego cech autora: wieku, płci, wykształcenia, zawodu, pochodzenia, środowiska, chorób lub dysfunkcji, przynależności do danych grup społecznych, zainteresowań
[7]. W tym miejscu należy wspomnieć o
subjęzykach, czyli odmianach charakterystycznych dla pewnych grup społecznych, np. subjęzykach terytorialnych, socjalnych, zawodowych, związanych z płcią czy wiekiem, subjęzyku osób wielojęzycznych lub chorych psychicznie
[8]. Najważniejsze z punktu widzenia profilowania socjolingwistycznego, które jest szczególnie przydatne w określaniu autorstwa anonimowych tekstów oraz w badaniach porównawczych tekstów, są subjęzyki: wieku, płci, wykształcenia i zawodu
[9].
Istotną informacją dla biegłego językoznawcy jest również organizacja tekstu, błędy językowe (ortograficzne, interpunkcyjne) przy jednoczesnych użyciu szerokiego zasobu słownictwa czy formy dialektyczne, regionalizmy
[10]. Wszelkie niespójności w tekście, np. losowe używanie form dialektycznych czy błędy w zapisie prostych wyrazów pomimo ogólnie wysokiego stopnia poprawności, mogą wskazywać na próbę celowego wprowadzenie organów ścigania w błąd.
Wyzwania w pracy biegłych językoznawców
Biegli pełnią funkcję pomocniczą w stosunku do organu procesowego przy rozstrzyganiu wyroku. Pracę i zasady powoływania biegłych reguluje w polskim systemie szereg aktów prawnych, w tym: Ustawy o Sądach Powszechnych (art. 157 § 2)
[11], rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych
[12], kodeks postępowania karnego (art.193-206)
[13], kodeks postępowania cywilnego (art. 278-291)
[14], kodeksu postępowania administracyjnego (art. 84)
[15].
Biegli językoznawcy stanowią w Polsce dość niewielką grupę, a wiedza organów procesowych o przydatności analiz językowych jest wciąż mało powszechna
[16], w związku z czym językoznawcy nie są często powoływani przez sądy. Co więcej, nie w każdej sprawie, gdzie tekst, a więc język stanowi dowód sędziowie muszą zwracać się do biegłych językoznawców. Jako natywni użytkownicy danego języka oni są w stanie ocenić intencję wielu tekstów, np. w przypadku gróźb. Profesjonalnej oceny wymagają zazwyczaj sprawy bardziej złożone
[17]. Częstym wyzwaniem jest też ograniczony zakres materiału dowodowego lub materiału porównawczego
[18]. Należy tu zaznaczyć, że opinia biegłych językoznawców powinna być uzupełnieniem pracy biegłych z innych dziedzin, przede wszystkim z zakresu psychologii
[19], najczęściej w przypadkach ustalania autorstwa anonimów, gróźb karalnych, spraw dotyczących zniesławienia lub grafologii, jeśli tekst kwestionowany jest napisany odręcznie
[20].
Metody badawcze w językoznawstwie kryminalistycznym
Biegli językoznawcy w trakcie przeprowadzania analizy dowodowej analizują wszystkie poziomy języka w tekście kwestionowanym: morfologię, składnię, poziom leksykalny, poprawność oraz znaczenie treści, posługując się zarówno tradycyjnymi metodami jakościowymi, podejściem stylistycznym, oraz metodami ilościowymi, czyli stylometrią oraz analizą korpusową
[21].
Metody jakościowe opierają się na wiedzy i doświadczeniu biegłego, który prezentuje analizę opisową. W metodach jakościowych istotny jest termin
idiolekt, czyli indywidualny system, zależny od m.in. doświadczeń, wieku, płci, wykształcenia, charakterystyczny dla danego użytkownika języka
[22].
Metody ilościowe, w tym stylometria, polegająca na określeniu częstotliwości wystąpienia danych cech językowych (części mowy lub konkretnych słów) oraz porównania ich proporcji w tekście kwestionowanym
[23] oraz narzędzia z zakresu językoznawstwa korpusowego pozwalające na porównanie tekstu kwestionowanego z ogólnie przyjętą normą, są coraz częściej stosowane w językoznawstwie kryminalistycznym
[24]. Podczas gdy badania stylometryczne są w szczególności przydatne w określeniu autentyczności tekstu czy porównywania dwóch tekstów, badania z użyciem korpusów językowych stosowane są zazwyczaj w profilowaniu socjolingwistycznym.
We współczesnej praktyce sądowej najczęściej stosuje się połączenie tradycyjnych metod jakościowych i ilościowych.
Wiadomość SMS jako dowód
Rozwój technologii i nowych form komunikacji od wczesnych lat 90 spowodował, że wiadomości tekstowe oraz komunikatory internetowe są współcześnie jednym z głównym środków komunikacji. Wiadomości tekstowe są krótkie, zwięzłe, mają nieformalny styl, łączący cechy wypowiedzi pisanej i konwersacji. Z jednej strony krótka forma powoduje, że materiał dowodowy ograniczony, co sprawia, że analiza może być trudniejsza i mniej dokładna. Z drugiej jednak strony takie wiadomości zawierają liczne cechy charakterystyczne dla idiolektu danej osoby, przypominają też język mówiony, co może ułatwić identyfikację autora lub profilowanie
[25].
Pośród cech charakterystycznych dla języka wiadomości tekstowych można wymienić
[26]:
- Użycie logogramów, takich jak 4U, które oznacza ‘for you’ (pol. dla Ciebie), opierających się na wymowie.
- Powszechne użycie emotikon, a więc rodzaju piktogramów, uosabiających rzecz, koncepcję w świecie rzeczywistym, np. :) oznaczające zadowolenie.
- Użycie inicjalizmów, akronimów, czyli wyrażeń składających się z pierwszych liter słów stanowiących dane wyrażenie, np. ASAP, ‘as soon as possible’ (pol. jak szybko jak to możliwe).
- Pomijanie liter w pisowni, przede wszystkim samogłosek, np. mth (‘month’, pol. miesiąc), nwm, czyli ‘nie wiem’, jbc oznaczające ‘jakby co’.
- Pisownia odbiegająca od standardowej pisowni, często oparta na podobieństwie fonetycznym, np. cause (pol. ponieważ, skrót od because) zapisywane jako cuz lub What’s up? (pol. Co tam?), zapisane jako sup, lub skrócie pic zamiast picture (pol. obraz, zdjęcie). Taki alternatywny zapis nie jest uznawany za błąd w kontekście komunikacji SMSowej i internetowej.
- Pomijanie znaków interpunkcyjnych oraz dużej litery na początku zdania, co na początku XXI wieku było związane z uciążliwością we wprowadzaniu znaków na małej klawiaturze telefonu oraz ograniczoną liczbą znaków w wiadomościach tekstowych, dziś zaś jest związane z wygodą i tempem komunikacji.
Choć styl wiadomości elektronicznych jest z zasady nieformalny, nieco inne cechy językowe będą zauważalne u różnych grup zawodowych, regionalnych lub zależnie od wykształcenia
[27]. W związku z tym wiadomość SMS lub wysyłana za pomocą komunikatorów internetowych może stanowić równie wartościowy materiał dowodowy jak inne formy pisane.
Manipulacja dowodami językowymi
Sprawcy przestępstw często podejmują próbę manipulacji dowodami, celem przekonania organów ścigania do podjęcia błędnego kierunku śledztwa. Działania obejmujące wysyłanie informacji do organów ścigania lub mediów w celu manipulacji dowodami ogólnie nazywane są POMIC (
Post-offence manipulation of investigation communication)
[28]. Termin też można odnieść do wiadomości wysyłanych przy użyciu komunikatorów internetowych, poczty elektronicznej lub SMSów, aby zatrzeć ślady lub odsunąć od danej osoby podejrzenie, najczęściej do władz czy mediów, choć nie zawsze
[29].
Często sprawcy mogą podszywać się pod ofiarę lub inną osobę poprzez wysyłanie do bliskich wiadomości z jej telefonu czy konta na komunikatorze, przyjmując przy tym inny styl pisania. W przypadku wątpliwości co do autorstwa wiadomości kwestionowanej, biegły językoznawca powinien skupić się na spójności stylu i języka używanego w tekście oraz materiale porównawczym, a także odmienności od innych tekstów w tym gatunku
[30].
Sprawy ze Zjednoczonego Królestwa
Jedną z głośnych spraw, w których biegli zwrócili się do biegłych z zakresu językoznawstwa było zaginięcie piętnastoletniej Danielle Jones, która zaginęła w 2001 roku. W sprawie jednym z dowodów była ekspertyza biegłego językoznawcy, profesora Malcolma Coultharda. Przy zastosowaniu metod jakościowych przeprowadził on analizę dwóch wiadomości SMS wysyłanych z telefonu Danielle kilka dni po jej zaginięciu. Wskazywały one, że dziewczynka żyła i miała się dobrze, co jednak nie wydawało się wiarygodne dla śledczych i podejrzewając, że ktoś inny jest ich autorem zwrócili się do biegłego językoznawcy. Materiałem porównawczym było blisko siedemdziesiąt wiadomości napisanych kilka dni przed zaginięciem
[31].
Porównanie dwóch korpusów wykazało, że nastolatka z dużym prawdopodobieństwem nie była autorką wiadomości wysłanych z jej telefonu kilka godzin po zniknięciu. Oba korpusy wiadomości cechował zupełnie inny idiolekt, choć zarówno wiadomości kwestionowane jak i materiał porównawczy miały nieformalny styl. W wiadomościach wysłanych po zaginięciu pojawiło się wiele elementów niespójnych z poprzednimi, autentycznymi wiadomościami Danielle, takimi jak między innymi: użycie emotikonów, np.
XXX oznaczające wysyłanie buziaków i nadmierna redukcja wyrazów i sylab, np. pisownia
luv zamiast ‘love’,
av zamiast ‘have’ czy pomijanie znaków interpunkcyjnych oraz przedimka
the jak w wyrażeniu
at the moment[32]. Może to wskazywać, że autor wysłanych po zaginięciu wiadomości celowo starał się przybrać nieformalny, młodzieżowy styl, aby zmylić śledczych.
Podobną sprawą było morderstwo dziewiętnastoletniej Jenny Nicholl. Śledztwo wykazało, że sprawca, partner ofiary David Hodgson, próbował zatrzeć ślady między innymi wysyłając SMSy z telefonu ofiary. Na podstawie bogatego materiału porównawczego stworzono dwa korpusy: wiadomości wysyłanych z telefonu dziewczyny przez zaginięciem, których autorką z pewnością była Jenny oraz serię wiadomości, które wysyłał Hodgson ze swojego telefonu. Na tej podstawie Coulthard określił idiolekty ofiary i podejrzanego. Choć wiadomości miały cechy wspólne, między innymi pomijanie znaków interpunkcyjnych, np. apostrof oraz dużą literę, np.
im zamiast “I’m” oraz zastępowanie słów lub sylab cyframi w oparciu o podobieństwo fonetyczne, np.
b4- ‘before’, pojawiły się wyraźne różnice, pośród nich najważniejszą była konsekwentnie używana przez Hodgsona forma
me and
meself w miejscu ‘my’ i ‘myself’ (ang. zaimek w formie dopełnienia i zaimek zwrotny, pierwsza osoby liczby pojedynczej), powszechna w dialektach północnej Anglii. Jenny nie używała tego regionalizmu. Na podstawie wiadomości kwestionowanych oraz dwóch korpusów porównawczych biegły orzekł, iż Hodgson mógł być jednym z potencjalnych autorów wiadomości wysyłanych z telefonu ofiary po zagięciu
[33].
Podczas gdy w powyżej przedstawionych sprawach biegły językoznawca posługiwał się przede wszystkim metodami jakościowymi, opartymi na teorii idiolektu, w sprawie śmierci Amandy Birsk analiza językoznawcy oparta na połączeniu metod ilościowych (stylometrii) oraz metod jakościowych, pozwoliła dostarczyć istotnych informacji śledczym. W sprawie Amandy został skazany jej mąż Christopher, który po uduszeniu żony podpalił ich wspólny dom, w międzyczasie wysyłając do jej rodziny oraz pracowników ich firmy wiadomości, które miały wskazywać, że żyła w godzinach między śmiercią a podpaleniem i naprowadzić późniejsze śledztwo na błędne tory. Na podstawie 204 wiadomości wysłanych przez Amandę oraz 203 autorstwa Christophera utworzono dwa korpusy porównawcze
[34]. Poza słowami kluczowymi porównano występowanie cech charakterystyczne dla komunikacji internetowej, w tym: pomijanie spacji, inicjalizmy, uproszczony zapis ortograficzny, stosowanie liter i liczb zamiast sylab lub słów na zasadzie podobieństwa fonetycznego, zawężając je ze 154 do kluczowych 24 słów i cech. Badanie wykazało, że małżonkowie używali innego języka i stylu. Cechy charakterystyczne dla wiadomości Amandy obejmowały m.in. użycie zredukowanej formy
ad zamiast ‘had’, pominięcie apostrofu w słowie ‘don’t’ zapisując go jako
dont, zapisy ‘back’ jako
bak, stosowanie inicjalizmów. Z kolei Christopher
m.in. pomijał samogłoski w słowach takich jak ‘don’t’ czy ‘just’ zapisując je odpowiednio jako
dnt i
jst, używał cyfr zamiast słów opierając się na podobieństwie fonetycznym np.
4get w miejsce ‘forget’, niepomijanie przecinków oraz zapis
wiv i thanx, a nie ‘with’ i ‘thanks’
[35]. Występowalność danej cechy określono procentowo.
Następnie biegły określił prawdopodobnego autora podejrzanych wiadomości z telefonu ofiary w noc śmierci. Ze względu na niewielką ilość materiału dowodowego biegły zdecydował się przeprowadzić analizę opisową, jakościową, które wykazały, że aż 11 z 16 wiadomości wysłanych po południu i wieczorem w dniu śmierci ofiary miały cechy spójne z cechami językowymi Christophera, wśród nich: użycie przecinków, użycie cyfr zamiast wyrazów i sylab oraz pomijanie spacji (np.
2mro, 4me), redukcja samogłosek (
dnt, jst), pisownia
thanx oraz
wiv[36]. Na tej podstawie biegły stwierdził, iż mąż ofiary może być jednym z potencjalnych autorów wiadomości wysłanych w dniu zabójstwa z telefonu ofiary, tym samym dostarczając dowodów stronie oskarżenia.
Sprawa zabójstwa z 2008 r.
Również w sprawach zabójstw z Polski język stanowił istotny dowód. Jedną z takich spraw było zabójstwo młodej dziewczyny z 2008 r. Pomimo, że jednym z dowodów był SMS wysłany z telefonu ofiary po jej śmierci, nie sięgnięto po opinię biegłego językoznawcy, co było też jednym z zarzutów podniesionych przez obrońcę skazanego w apelacji od wyroku.
W celu zbadania sprawy, po otrzymaniu zgody Prezesa Sądu Okręgowego w Poznaniu, przeprowadzono badania akt sprawy o sygnaturze III K 562/09, w szczególności wyroków z uzasadnieniami tj. wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 17 sierpnia 2012 r. oraz wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 marca 2013 r., II Aka 39/13.
W sprawie pojawiło się kilka śladów językowych, w tym dwa listy dostarczone przez świadka, wiadomości z komunikatorów internetowych oraz kluczowy dla sprawy SMS. W przypadku żadnego z tych śladów nie skorzystano z wiedzy biegłego językoznawcy.
Wiadomość SMS, którą skazany miał pokazać rodzicom ofiary, jego szkolnej koleżanki, kilka tygodni po jej zaginięciu, została wysłana w noc zaginięcia z telefonu ofiary na numer skazanego i miała zaledwie 8 słów. Zarówno rodzice dziewczyny, jak i jej partner twierdzili, że wiadomość była różna od innych pisanych przez nią wcześniej. Nie używała słowa sorry w formie pisanej z pojedynczym ‘r’, raczej sorki. Ponadto dziewczyna często pomijała znaki interpunkcyjne, przecinki. Nie miała w zwyczaju używać pojedynczej kropki na końcu zdania, zawsze używała dwóch lub trzech. Nigdy nie kończyła wiadomości słowem pa.
Wątpliwości bliskich powinny być dla śledczych wskazówką, że istnieje uzasadnione podejrzenie, że ofiara nie była autorem wiadomości, co jednak wymagało potwierdzenia przez biegłego językoznawcę. Badania porównawcze z korpusem stworzonym z wiadomości ówcześnie wysyłanych przez ofiarę dałyby szansę wskazać czy dziewczyna była autorką danej wiadomości. Podobnie, porównanie z korpusem wiadomości napisanych poprzednio przez podejrzanego mogłoby wskazać czy mógłby on być potencjalnym autorem wiadomości.
Pewną przeszkodą z pewnością mogłaby być ograniczona ilość materiału dowodowego. W takim przypadku często metody jakościowe okazują się bardziej skuteczne
[37]. Pojawia się jednak pytanie, czy w tym przypadku jedna wiadomość licząca zaledwie osiem słów byłaby wystarczająca do wyciągnięcia wniosków. Z drugiej jednak strony, wydaje się odpowiednim zwrócenie się z takim zapytaniem do biegłego w danej dziedzinie, zamiast opieranie się na nieprofesjonalnej opinii świadków.
Co więcej, śledczy zlecali liczne i kosztowne ekspertyzy mające na celu pozyskanie danych z telefonu ofiary, jej partnera oraz innych znajomych z grupy rówieśniczej. Udało się uzyskać liczne wiadomości SMS oraz wiadomości z popularnego w tym czasie komunikatora internetowego Gadu Gadu, które potencjalnie mogłyby stanowić materiał porównawczy w analizie językoznawczej. Niemniej, nie zdecydowano się na to ani w toku śledztwa, ani w trakcie procesu.
Pewną możliwością byłoby zastosowanie technik używanych w profilowaniu językowym i zawężenie kręgu potencjalnych autorów tekstu, identyfikując subjęzyk autora wiadomości kwestionowanych. Uwaga przykładana do interpunkcji, użycie polskich znaków graficznych ‘ę’ w wyjdę wskazuje na wykształcenie oraz staranność językową. Pożegnanie Pa nie jest standardowe dla komunikacji młodzieży w relacji z rówieśnikami, co potwierdzają wiadomości odzyskane z telefonów i kart sim w toku śledztwa. Może to wskazywać, że autor wiadomości nie był wieku nastoletnim, co powinno być zweryfikowane przez eksperta.
Pomimo zarzutów podniesionych przez obronę w apelacji od wyroku sądu I instancji dotyczących braku zasięgnięcia opinii biegłego z zakresu stylometrii w kwestii ustalenia autorstwa wiadomości kwestionowanej, opierając się na niefachowej opinii bliskich ofiary oraz własnej ocenie, co według obrońców było jednym z nadużyć art. 7 k.p.k.
[38], Sąd Apelacyjny również nie zdecydował się na powołanie biegłego.
Niezależnie od przyczyn, zaniechanie zasięgnięcia opinii biegłego w przypadku istotnego dowodu wydaje się niedopatrzeniem. Trafne zidentyfikowanie autora tekstu SMS na podstawie ekspertyzy biegłego językoznawcy, mogłaby dostarczyć informacji dotyczących okoliczności zdarzenia i rozwiać wiele wątpliwości.
Sprawa pożaru z 2013 r.
Inną sprawą z Polski, w której wiadomości tekstowe były istotnym dowodem, była sprawa podpalenia z 2013 r. W tym przypadku to opinia biegłego językoznawcy była istotna dla aresztowania i postawienia zarzutów sprawcy.
Sprawa została przedstawiona na podstawie analizy akt sprawy o sygnaturze VK 20/15, a także wyroku sądu pierwszej instancji (Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział Zamiejscowy w Rybniku) z 19 grudnia 2016 roku, która była możliwa dzięki uzyskaniu zgody prezesa sądu okręgowego w Gliwicach na wgląd do akt.
Do pożaru domu jednorodzinnego, w którym zginęło sześcioro członków rodziny, matka oraz piątka dzieci, doszło w nocy z 9 na 10 maja 2013 r. W domu w momencie wybuchu pożaru nie było ojca, a z samego pożaru ocalał jedynie jeden z synów. Oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa przeprowadzone niezwłocznie po zdarzeniu wykazały, że przyczyną pożaru było podpalenie z użyciem łatwopalnej substancji
[39]. Wkrótce uwagę śledczych przyciągnął mąż i ojciec zmarłych. W okresie między 18 maja a 12 czerwca 2013 r. otrzymywał on wiadomości sugerujące, że ich autorem jest podpalacz. Po zapoznaniu się z treścią wiadomości biegły z zakresu pożarnictwa, który był obecny przy oględzinach po pożarze, potwierdził, że szczegóły zawarte w tych wiadomościach mógł znać tylko sprawca podpalenia.
W związku z podejrzeniem, iż odbiorca mistyfikował wiadomości SMS wysyłane na swój numer telefonu biegli zwrócili się do biegłego językoznawcy w celu zweryfikowania tej hipotezy. Biegłemu dostarczono protokół oględzin telefonu komórkowego należącego do podejrzanego, z którego pozyskano materiał składający się z 33 wiadomości. Z kolei materiałem porównawczym była transkrypcja (tekst zajmujący blisko 4 strony A4) zawierający fragment nagrania programu, w którym podejrzany się wypowiadał (
Express Reporterów, Wywiad z DP 10-12-2013 r.)[40].
W pierwszym etapie analizy stworzono dwa korpusy składające się z 16 wiadomości autorstwa nadawcy oraz 17 wiadomości adresata (podejrzanego). Biegły badając tekst kwestionowany oparł się na teorii idiolektu, wykorzystując także podstawowe narzędzia używane w stylometrii (długość tekstu, częstotliwość wystąpień poszczególnych elementów), analizując strukturę języka na poziomie morfologicznym, składniowym i poprawnościowym, porównując m.in. słownictwo, strukturę zdań i poziom ich złożoności, modalność oraz użycie łączników międzyzdaniowych w obu zestawach wiadomości oraz przedstawioną rzeczywistość pozajęzykową
[41].
Szczegółowa analiza, w oparciu o teorię idiolektu, tekstów adresata i odbiorcy pozwoliła na przyjęcie, że autorem wiadomości zarówno nadawcy, jak i odbiorcy była ta sama osoba. Wskazywała na to długość obu tekstów oraz złożoność zdań. W przypadku zarówno nadawcy (3,98) jak i odbiorcy (3,66) niemal co czwarty wyraz był czasownikiem, co wskazuje na stosunkowo mały stopień rozbudowania zdań. W obu zestawach wiadomości pojawiały się liczne wykrzyknienia, w wielu przypadkach mające formę zdań rozkazujących np. „WYBACZ !!!” w tekście nadawcy czy „Nie dręcz mnie więcej
!!!”. Co więcej, w obu tekstach pojawiały się pytajniki, często więcej niż jeden, kończące zdania twierdzące, opisujące rzeczywistość, a nie pytania, np. „ŻELAZKO ??” (nadawca) lub „Nie masz odwagi odebrać telefonu ?” (odbiorca). Zdania złożone w obu zestawach wiadomości były połączone różnorodnymi spójnikami, parataktycznymi np. ‘i’, ‘ale’, ‘bo’ oraz hipotaktycznymi, m.in. ‘bo’, ‘jak’, żeby’. Różnorodność składniowa wskazuje, że autorzy obu tekstów byli wykształceni. Oba teksty miały wysoki stopień modalności, np. częste użycie słowa ‘może’ u nadawcy i odbiorcy, wysoka częstotliwość występowania czasownika ‘musieć’ u odbiorcy. Zarówno w tekście adresata i nadawcy pojawiało się często słowo „skończyć”, a także wulgaryzmy i wyrażenia o nacechowaniu religijnym, specyficznie związanych z moralnością chrześcijańską np. „KATOLU”, „NIE SLIJ MI TU KAZAN” (nadawca), „...niech Pan Bóg przebaczy Ci [...]”, „Kiedyś dopadną Cię wyrzuty sumienia i módl się [...]” (odbiorca)
[42].
Biegły wyszczególnił subjęzyki charakterystyczne zarówno dla odbiorcy i nadawcy. Zbieżność przynajmniej czterech subjęzyków wskazuje, że autorem dwóch tekstów może być ta sama osoba. W przypadku nadawcy i odbiorcy pierwszym zbieżnym subjęzykiem był subjęzyk płci, na co wskazywało bardzo spójne użycie męskich końcówek w obu tekstach. Kolejnym był subjęzyk osób z wyższym wykształceniem, na co wskazuje różnorodność w budowie zdań. Rażące błędy ortograficzne pojawiające w tekście nadawcy według biegłego były przykładem celowej dezinformacji, na co wskazuje wybiórcze pojawianie się błędów, np. słowo ‘córka’ napisany raz poprawnie, raz błędnie. Na wyższe wykształcenie wskazuje także swobodne posługiwanie się metaforami w obu tekstach. Kolejnym zbieżnym subjęzkiem wskazanym przez biegłego w raporcie był wiek („2 PATOLE PRZEWALIŁEM” nadawcy) około 40 lat, co było wiekiem podobnym do odbiorcy. Co więcej, nadawca i odbiorca współdzielili subjęzyk religijno-moralny, blisko związany, z denominacją katolicką. Oba teksty cechował także podobny subjęzyk emocjonalny, podkreślający silne emocje związane z opisywanymi w nich wydarzeniem
[43].
Co więcej, na podstawie analizy transkrypcji wywiadu z podejrzanym biegły orzekł, że idiolekty autora SMS-ów nadawcy i odbiorcy oraz ojca były zbieżne o czym świadczył subjęzyk religijno-moralny, opis identycznej rzeczywistości językowej, z podkreśleniem obecności tych samych elementów, np. żelazka. Ponadto, zarówno w SMS-ach, jak i w wypowiedzi mężczyzny w trakcie wywiadu pojawiła się zredukowana forma zaimka ‘mnie’ do ‘mi’, np. „NIE SLIJ
MI TU KAZAN” (nadawca),
„Mi się stała tragedia…” (wywiad z D. P.). Pewne sformułowania występowały z dużą częstotliwością, m.in. „I NAPRAWDE NIEWIEDZIALEM ZE MASZ TAKAKONKRET RODZINE” (nadawca) i ‘konkret chłopak’ (wywiad) lub „NIE PROSZE CIE TEZ O WYBACZENIE, BO TO NIEMOZLIWE” (nadawca) i „... bo nigdy o nich nie zapomnę, to jest niemożliwe” (wywiad). Na podstawie tych i innych cech, biegły stwierdził, że autorem wszystkich wypowiedzi była osoba posługująca się jednakowym idiolektem
[44], co było cennym dowodem w sprawie.
Wnioski i zakończenie
Choć językoznawstwo kryminalistyczne ma stosunkowo krótką historię coraz częściej możliwości analizy językoznawczej są doceniane i wykorzystywane przez organy ścigania i organy procesowe. Należy jednak pamiętać, że mimo, iż językoznawstwo może dostarczyć istotnych dowodów, to jest nauką pomocniczą dla innych nauk sądowych, szczególnie takich jak psychologia czy grafologia. Nie jest także możliwe, szczególnie w przypadku krótkich form tekstowych, definitywne określenie autora czy intencji tekstu, niemniej zastosowanie połączonych metod jakościowych i ilościowych może znacząco zwiększyć trafność wniosków.
Językoznawstwo może dostarczyć istotnych informacji, niejednokrotnie będąc jednym z kluczowych dowodów, także w sprawach poszlakowych, w związku z czym wiedza na temat możliwości jakie oferuje ta dziedzina nauki powinna być propagowana wśród prokuratorów, sędziów, adwokatów a także pojawić się na szkoleniach dla uczestników wymiaru sprawiedliwości.
Bibliografia
Archiwum Sądu Okręgowego w Gliwicach, Akta sprawy V K 20/15.
Archiwum Sądu Okręgowego w Poznaniu, Akta sprawy. III K 562/09.
Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z 17 sierpnia 2012 r., III K 562/09.
Bobrowski Ireneusz, Zaproszenie do językoznawstwa, Kraków, IJP PAN 1998.
Coulthard Malcolm, Johnson Alison. An Introduction to Forensic Linguistics. Language in Evidence, Abingdon-on-Thames, Routledge 2007.
Crystal David, Txtng: The Gr8 Db8, Oxford, Oxford University Press, 2008.
Feluś Adam, Z zagadnień językoznawstwa kryminalistycznego. Poznań, Wydawnictwo WSPiA im. Mieszka I 2011.
Fitzgerald Jim, The FBI’s Communicated Threat Assessment Database History, Design, and Implementation, „FBI Law Enforcement Bulletin” 2007, nr 2 (207), s. 6-9.
Gąsiorowski Jerzy, Lingwistyka kryminalistyczna w praktyce organów ścigania, „Przegląd Naukowo-Metodyczny. Edukacja dla Bezpieczeństwa” 2021, nr 2 (51), s. 65-83.
Grant Tim, Text messaging forensics Txt 4n6: idiolect-free authorship analysis? (w): M. Coulthard, A. Johnson (red.), The Routledge Handbook of Forensic Linguistics, wyd.1, Londyn, Routledge 2010, s. 508-522.
Grant Tim, TXT 4N6: Method, Consistency, and Distinctiveness In the Analysis of SMS Text Messages, „Journal of Law and Policy” 2013, nr 21 (2), s. 467- 494.
Grądziel Martyna, Przydatność analiz lingwistycznych w procesie ustalania autora kwestionowanego tekstu, „Studia prawnoustrojowe” 2018, nr 40, s. 45-55.
Janocha Marta, Język jako narzędzie identyfikacji, „Ogrody nauk i sztuk”, 2016, nr 6, s. 117-120.
Kochan Anna, Lingwistyka kryminalistyczna w pracy sędziego wydziału karnego sądu rejonowego. Rekonesans., (w): M. Zaśko-Zielińska, K. Kredens (red.), Lingwistyka kryminalistyczna. Teoria i praktyka, Wrocław, Quaestio 2019, s. 11-12, s. 65-74.
Kredens Krzysztof, Identyfikacja autorstwa anonimu: metodologia i aspekty praktyki sądowej w krajach anglosaskich, (w): M. Zaśko-Zielińska, K. Kredens (red.), Lingwistyka kryminalistyczna. Teoria i praktyka, Wrocław, Quaestio 2019, s. 265-273.
Stawicka Jadwiga, Klonowska Iwona, Psycholingwistyczny portret sprawców przestępstw. Wstęp do dyskusji., „Resocjalizacja Polska” 2016, nr 12, s. 27-40.
Svartvik Jan, The Evans Statements. A case for forensic linguistics, Göteborg, University of Göteborg Press 1968.
Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z 17 sierpnia 2012 r., III K 562/09.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 21 marca 2013 r., III K 562/09.
Wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 19 grudnia 2016 r., V K 20/15.
Zaśko-Zielińska Monika, Kredens Krzysztof, Obszary tematyczne w ramach lingwistyki kryminalistycznej. (w): M. Zaśko-Zielińska, K. Kredens (red.), Lingwistyka kryminalistyczna. Teoria i praktyka, Wrocław, Quaestio 2019, s. 11-16.
[PRZYPISY]
[1] J. Svartvik, The Evans Statements. A case for forensic linguistics, Göteborg, University of Göteborg Press 1968.
cyt. za M. Coulthard, A. Johnson. An Introduction to Forensic Linguistics. Language in Evidence,
Abingdon-on-Thames, Routledge 2007, s. 5.
[2] J. Svartvik, The Evans Statements., s. 5.
[3] M. Zaśko‑Zielińska, K. Kredens, Obszary tematyczne w ramach lingwistyki kryminalistycznej. (w): M.
Zaśko‑Zielińska, K. Kredens (red.), Lingwistyka kryminalistyczna. Teoria i praktyka, Wrocław, Quaestio 2019, s.
15.
[4] Tamże, s. 11.
[5] M. Grądziel, Przydatność analiz lingwistycznych w procesie ustalania autora kwestionowanego tekstu, „Studia prawnoustrojowe” 2018, nr 40, s. 46.
[6] I. Bobrowski, Zaproszenie do językoznawstwa, Kraków, IJP PAN, 1998, s. 55.
[7] J.Gąsiorowski, Lingwistyka kryminalistyczna w praktyce organów ścigania, “Przegląd Naukowo-Metodyczny. Edukacja dla Bezpieczeństwa” 2021, nr 2 (51), s. 68.
[8] M. Janocha, Język jako narzędzie identyfikacji, „Ogrody nauk i sztuk” 2016, nr 6, s. 119.
[9] A. Feluś, Z zagadnień językoznawstwa kryminalistycznego, Wydawnictwo Naukowe WSPiA im. Mieszka I w Poznaniu, Poznań 2011 s. 190.
[10] M. Janocha, Język jako narzędzie identyfikacji, „Ogrody nauk i sztuk” 2016, nr 6, s. 119.
[11] Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych, Dz.U. Nr 98 poz. 1070, z późn. zm.
[12] Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych, Dz.U. Nr 15 poz. 133.
[13] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r., Kodeks postępowania karnego, Dz. U. 1997 Nr 89, poz. 555, z późn zm.
[14] Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego, Dz.U. 1964 Nr 43 poz. 296 z późn. zm.
[15] Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, Dz. U. 1960 Nr 30 poz. 168. z późn. zm.
[16] A.Kochan, Lingwistyka kryminalistyczna w pracy sędziego wydziału karnego sądu rejonowego. Rekonesans, (w): M. Zaśko‑Zielińska, K. Kredens (red.), Lingwistyka kryminalistyczna. Teoria i praktyka, Wrocław, Quaestio 2019, s. 66.
[17] Tamże, s. 68
[18] O. Pankalla, Opinia biegłego sądowego z zakresu językoznawstwa jako środek dowodowy w postępowaniu karnym - praktyka orzecznicza polskich sądów powszechnych. „Poznański Półrocznik Językoznawczy” 2021, nr. 1 (30), s. 64-65.
[19] J. Stawicka, I. Klonowska, Psycholingwistyczny portret sprawców. Wstęp do dyskusji., “Resocjalizacja Polska” 2016, s. 35-36.
[20] A. Feluś, Z zagadnień językoznawstwa kryminalistycznego, s. 115-123.
[21] M.Grądziel, Przydatność analiz lingwistycznych, s. 47.
[22] M. Coulthard, A. Johnson. An Introduction to Forensic Linguistics. Language in Evidence, Abingdon-on-Thames, Routledge 2007 s. 161-162.
[23] M.Grądziel, Przydatność analiz lingwistycznych, s. 47
[24] Tamże, s. 47.
[25] K.Kredens, Identyfikacja autorstwa anonimu: metodologia i aspekty praktyki sądowej w krajach anglosaskich, (w): M. Zaśko‑Zielińska, K. Kredens (red.), Lingwistyka kryminalistyczna. Teoria i praktyka, Wrocław, Quaestio 2019, s. 268.
[26] D. Crystal, Txtng: The Gr8 Db8, Oxford, 2008, Oxford University Press, s. 38-55.
[27] Tamże, s. 32.
[28] J. Fitzgerald, The FBI’s Communicated Threat Assessment Database History, Design, and Implementation, „FBI Law Enforcement Bulletin” 2007, nr 2 (207), s. 8.
[29] K. Kredes, Identyfikacja autora anonimu, s. 268-269.
[30] T. Grant, TXT 4N6: Method, Consistency, and Distinctiveness In the Analysis of SMS Text Messages, “Journal of Law and Policy” 2013, nr 21 (2), s. 473.
[31] M. Coulthard, A. Johnson. An Introduction to Forensic Linguistics, s. 201.
[32] Tamże, s. 202-204.
[33] T. Grant, Text messaging forensics. Txt 4n6: idiolect-free authorship analysis? (w): M. Coulthard, A. Johnson (red.), The Routledge Handbook of Forensic Linguistics, wyd.1, Londyn, Routledge 2010, s. 515-517.
[34] T. Grant, TXT 4N6: Method, Consistency, and Distinctiveness, s. 478.
[35] Tamże, s. 481.
[36] Tamże, s. 484-490.
[37] T. Grant, TXT 4N6: Method, Consistency, and Distinctiveness, s. 471-472.
[38] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego, Dz. U. 1997 Nr 89 poz. 555.
[39] Archiwum Sądu Okręgowego w Gliwicach, sygn. akt sprawy: VK 20/15, opinia biegłego z zakresu pożarnictwa, k. 1757-1758.
[40] Archiwum Sądu Okręgowego w Gliwicach sygn. akt sprawy: VK 20/15, sprawozdanie z badań identyfikacyjnych na podstawie języka pisanego, k. 1231-1232.
[41] Archiwum Sądu Okręgowego w Gliwicach sygn. akt sprawy: VK 20/15, sprawozdanie z badań identyfikacyjnych na podstawie języka pisanego, k. 1212-1213.
[42] Archiwum Sądu Okręgowego w Gliwicach sygn. akt sprawy: VK 20/15, sprawozdanie z badań identyfikacyjnych na podstawie języka pisanego, k. 1209-1225.
[43] Archiwum Sądu Okręgowego w Gliwicach sygn. akt sprawy: VK 20/15, sprawozdanie z badań identyfikacyjnych na podstawie języka pisanego, interpretacja wyników odnosząca się do tekstów nadawca i odbiorca, k. 1221-1225.
[44] Archiwum Sądu Okręgowego w Gliwicach sygn. akt sprawy: VK 20/15, sprawozdanie z badań identyfikacyjnych na podstawie języka pisanego, interpretacja wyników odnosząca się do tekstów nadawca i odbiorca, k. 1221-1225.